Czas Amazonu

Dawno nic nie pisaliśmy o Amazonie i czytnikach e-booków, a był przecież taki czas, że zajmowaliśmy się tym tematem dość intensywnie i na tyle skutecznie, że nawet Świat Czytników, sztandarowy blog o elektronicznych czytnikach e-booków, był uprzejmy nas przedrukować.

 

Kindle battery issue

Po prostu nie ma o czym pisać, to nie będziemy strzępić języka po próżnicy.
Amazon nie zmienia się zbytnio, co jest cechą charakterystyczną firm w tzw. stadium dojnej krowy:

Dojna krowa; kiedy roczna stopa wzrostu na rynku spada poniżej 10%, gwiazda staje się dojną krową, jeśli ciągle jeszcze ma największy udział w rynku. Dojna krowa dostarcza bardo dużo gotówki.
—Philip Kotler, Marketing. Analiza, planowanie, wdrażanie i kontrola, Wydawnictwo FELBERG SJA, Warszawa 1999, ISBN: 83-911465-3-7, cytat za Encyklopedią zarządzania

To nie oznacza oczywiście braku jakichkolwiek ruchów, przykładowo, Amazon obecnie używa do przesyłania swoich paczek do Polski DHL Polska zamiast DHL Deutsche Post, co jest widomym znakiem brania przez firmę Amazon rozbratu z Niemcami i pokłosiem jej ostatnich problemów za naszą zachodnią granicą. Od razu rozwiejemy ewentualne wątpliwości, paczki przychodzą punktualnie, nawet pomimo faktu, że teraz już nie można ich śledzić za pomocą strony kuriera (polski oddział DHL to widocznie baaardzo polski oddział, skoro używa nieznormalizowanych, własnych numerów przesyłek i numer otrzymywany od Amazona jest psu na budę).

Fazę stagnacji przeżywa też chyba oferta Amazonu, a przynajmniej ta czytnikowa część. Tablety nie mogą walczyć z urządzeniami takiego na przykład Samsunga, chociażby przez zamknięcie systemu Amazona na sklep Google Play, a niska cena jest niska, ale nie dla Polaków, zmuszonych do kupowania tylko nielicznych modeli z oferty i tylko w amerykańskim oddziale Amazonu, z pełnymi szykanami, czytaj kosztami, takiego zakupu za oceanem. Tablety Amazonu raczej gwiazdorami tego rynku nie zostaną.
Gwiazdora nie ma także na froncie e-papierowych czytników.
To już chyba drugi sezon w tym segmencie bez nowości rzucającej na kolana, nie można za taką nowość uznać przecież Papperwhite’a 2 (jakże wymowna dwójka, wskazująca, że to nihil novi).
Dla nas sytuacja wygląda więc trochę tak, jakby Amazon sam nie wiedział, co począć z e-czytnikami, które przecież tak spopularyzował. Co począć z nimi teraz, kiedy postawił na swoje tablety.

 

Pozostają też stare problemy użytkowników, tym bardziej, że dochodzą nowi, a instrukcji przecież nikt nie czyta… a przynajmniej tak twierdzi AdBuster
Na te techniczne najlepsza rada to porozmawiać z czatem Amazona (pisaliśmy o tym zawsze i podtrzymujemy tę opinię, zobacz lista artykułów pod niniejszym wpisem).
Na te, wynikające z twojej nieuwagi lub niewiedzy, czasem możemy coś poradzić i tu faktycznie od czasu do czasu się udzielamy, bo jeśli nie my, Creamteam Branding & Advertising Design Studio, to kto ci pomoże?!

Kindle chat support/ battery issue

Jednym z głównych dostarczycieli problemów—stale obecnym w repertuarze bolączek użytkowników czytników Kindle—jest bateria tych urządzeń.
Amazon obiecuje—co zachwyca, ale jednocześnie frustruje (bo trudno uwierzyć w taki parametr w świecie telefonów i tabletów nie wytrzymujących na baterii nawet kilku godzin)—że bateria po naładowaniu trzymać będzie aż 8 tygodni!
Często jednak wydaje się nie trzymać, czego dowodem słynny już Kindle Battery Issue (tak, znajdziesz nawet taką pozycję na czacie Amazonu, w części: Wybierz temat rozmowy!) Dowodem są też takie oto zapytania na forach:

  1. U mnie przy korzystaniu głównie w nocy (ok 2h dziennie) z podświetleniem na max 7 i trybem samolotowym wytrzymał 2 tygodnie.
  2. Ja też zauważyłam „problem” baterii. Czytam tak około 3 do 4 godzin dziennie, czasem może ciut więcej, jak się uda, mam PW2 od 30 października, używam od 31. Naładowałam baterię do pełna (do zielonego światełka;)) i ładowałam już powtórnie.

Jak już, parę dni temu, pisaliśmy na blogu Świat Czytników, biorący udział w dyskusji o baterii Kindle’a—a piszący o automatycznej indeksacji książek w urządzeniu, która obciąża baterię i jest przyczyną jej szybkiego rozładowywania—oczywiście mają rację (a także ci, którzy wspomną o szybkości czytania—czyli szybkości przewracania stron, która ma wpływ na ilość procesów odświeżania zużywających baterię—a także ci wspominający o używaniu browsera w urządzeniu itd.).

Przede wszystkim jednak nie zapominaj, co Amazon rozumie przez 8 tygodni:
56 dni (8 [tygodni] x 7 [dni/ tydzień]) po 30 min (0.5h) czytania każdego dnia [min/ dzień].

Teraz łatwo policzyć: (8 x 7)/2=28h czytania w ogóle na każdy cykl ładowania (można też prościej: po godzinie czytania (bo posługujmy się tu wszyscy raczej godzinami niż ich połówkami) 2 dni powyższego okresu zostały zużyte).
Teraz już łatwiej stwierdzić, czy posiadany czytnik trzyma się normy czy nie, a ty, w odpowiedzi na przytoczone rozterki, z pewnością powiesz już teraz, że przecież obydwa wyżej opisane czytniki trzymają się, mniej więcej, normy, prawda?

 

Na marginesie, z naszych obserwacji wynika, że jeśli bateria czytnika trzyma przez 75% tak obliczonego czasu, to nic mu nie jest. Tym bardziej, że teraz już Amazon podaje czas trzymania baterii z wyłączonym Wi–Fi, a przecież używasz tej funkcji, pewnie nawet jej nie wyłączasz, co?

I praktyczna wskazówka, jeśli ikonka baterii nie wypełnia się do końca (obrazowo rzecz ujmując, prawa szpara, między obrysem baterii a jej wypełnieniem, oznaczającym naładowanie, jest większa od tej po lewej; jeśli ten opis jest niejasny, uważnie popatrz na grafikę inicjującą dzisiejszy wpis)—pomimo upłynięcia nominalnego czasu ładowania i zapalenia się zielonej diody—masz do czynienia ze słynnym battery issue.
Kontakt z czatem Amazona, jak pisaliśmy wyżej, wydaje się tu być najlepszą opcją.
Jeśli masz gwarancję, pewnie za 4 dni otrzymasz nową sztukę (więcej czytaj w naszym artykule o kupowaniu i gwarancji Kindle). Jeśli nie masz już gwarancji, Amazon może odkupić od Ciebie takie urządzenie za ok. $69. Lepsze to niż nic, prawda?

Jeszcze jedna uwaga na koniec. Każda bateria się zużywa  i z czasem traci pojemność, a Amazon daje tylko rok gwarancji na urządzenie, co mówi bardzo wiele o tzw. czasie życia urządzenia i jego poszczególnych elementów.
Nie jest winą Amazona, że drobne, dla Amerykanów, $100 urasta w Polsce do sporego wydatku, ale nie oczekuj, że urządzenie w takiej cenie będzie wieczne.
Kindle jest dobry, ale nie przeginaj…

 

P.S. Czas Amazonu to taka parafraza tzw. Czasu Microsoft, czyli prześmiewczego określenia, z prehistorycznych czasów początków komputeryzacji (trochę wcześniej niż początki Internetu, i tak, masz prawo nie pamiętać), na czas pozostały do ukończenia operacji, podawany przez system Windows w okienku operacji, np. kopiuj/ wklej, który był elastyczny jak guma.
Szukaliśmy definicji, ale znaleźliśmy tylko frazę „czas Microsoftu przeminął”… Internety, are you sure?!

 

Na koniec, życzymy  przyjemnego czytania, wolnego od wszelkich frustracji!
Może nawet wybierzesz coś, co recenzowaliśmy już na naszym blogu, za co z góry dziękujemy. Spróbuj z tą listą naszych artykułów: