Kindle Paperwhite (już) w Polsce!

To jest news z ostatniej chwili!
Na stronie amerykańskiego oddziału Amazona można już zamówić Kindle Paperwhite w wersji International, czyli także z dostawą do Polski.
Uwaga dla niewtajemniczonych, Kindle z wysyłką do Polski kupuje się tylko w wersji International i tylko ze strony oddziału amerykańskiego, dlatego warto zapamiętać podany wyżej link.

Kindle Paperwhite, szczegóły zamowienia do Polski ze strony Amazon.com

W cenie urządzenia wliczony już jest dodatek, pokrywający przewidywane podatki i ewentualne cła. Amazon rozliczy się z tego dodatku z kupującym do 60 dni od daty zakupu. Podczas gdy jedni dostają jako zwrot kilka dolarów, inni czasem całą pobraną kwotę, wszystko zależy od służb celnych w Polsce, które czasem pobierają tych opłat mniej, lub więcej.
Tu mała uwaga, jeśli opłaty będą większe niż pobrane przez Amazona, Amazon pokryje różnicę, więc nie ma mowy o opłacaniu czegokolwiek przy odbiorze przesyłki lub potem. Nie dajcie się wkręcić! Piszemy o tym, bo notowane są próby pobierania dodatkowych opłat np. przez kurierów.

Wszelkie wątpliwości należy wyjaśniać od razu na bezpłatnym czacie Amazona, do którego link znajdziecie w menu sklepu. Tu radzimy, by kontakt z czatem traktować priorytetowo, szukanie pomocy na forach jest cokolwiek pozbawione sensu, kiedy i tak nic nie da się załatwić bez kontaktu z… czatem Amazona.
Trzeba przyznać, kontaktując się z Amazonem można wiele ugrać, a pracownicy helpdesku są bardzo pomocni. Jeśli nie piszesz po angielsku, przecież masz znajomych, prawda?

Amazon wysyła Kindle w ramach usługi AmazonGlobal Priority Shipping (2-4 days)… i, faktycznie, jeśli tak napisali na Amazonie, tak będzie! Nowy Kindle dotrze do Polski zza oceanu do 4 dni.
W międzyczasie będziesz mógł śledzić swój czytnik Kindle na stronach kuriera, a nawet będziesz mógł śledzić w internecie trasę lotu samolotu, w którym Kindle przebędzie bezkresne połacie oceanu. W 12 godzin, z jednego kontynentu na drugi.

Wynik ten (oraz pozostałe wartości liczbowe podane wyżej) podsuwamy Poczcie Polskiej do rozważenia w ramach godzin nauki własnej, gdyż, obecnie, Poczta Polska zajęta jest wpadaniem w samouwielbienie w związku z wypuszczeniem jej nowego logo i identyfikacji, które wyglądają jak partacka wariacja na temat tego, co już było. Pokazalibyśmy ten znaczek — przedstawiający pożenioną trąbkę z człekiem czy innym gawronem wprost z logo TePsy — ale wydaje nam się, że szkoda czasu na szukanie czegoś, co pokazują wszyscy (i tego, co zostanie zmienione szybciej niż rozwieje się dym trujący, nad Krakowem rozpostarty).
Opinia w takiej sytuacji wystarczy.

 

I to by było na tyle, wspomnimy jeszcze tylko, że o Kindle i strategicznym zagrożeniu Amazonu dla polskiej konkurencji pisaliśmy także w następujących wpisach na blogu Creamteam Branding & Advertising Design Studio:

9 Pingbacków/ Trackbacków