Symboliczna zmiana…

Nasz dyrektor kreatywny, mareksy, zawsze czyta komentarze do tekstów, które czyta, i jakby niezgrabnie to brzmiało, jest prawdą.
Stąd jest on dla nas źródłem różnych nowostek, śmiesznostek i spraw ważkich, o których nie mielibyśmy pojęcia, gdyby nie jego działalność i czytelnictwo. Dziś pokażemy ci jedną z takich podsuniętych nam przez mareksego ciekawostek!

Human Rights Watch logo by Creamteam Branding & Advertising Design

Interesująca (a na pewno obfita w komentarze) dyskusja o designie i brandingu toczy się na Facebooku, w kontekście pracy dyplomowej z dziedziny re-brandingu.
Na potrzeby tej pracy wykorzystano ZUS—tak więc dzisiejsze ilustracje w naszym artykule nie są powiązane z tą pracą, ale z samym artykułem już owszem, o czym za chwilę.
Z tej dyskusji w komentarzach, którą dostrzegł mareksy, wynika obecnie, że turkus, zawłaszczony przez producentów plastików na potrzeby medycyny (w komentarzach użyty per kolor OIOM-u), jest kolorem śmierci, a przynajmniej może się tak kojarzyć…

Cóż, jakby się tak zastanowić… krew za naszego dzieciństwa była symbolem życia, dziś to skojarzenie z HIV, a pierwszą reakcją—wdrukowaną ci przez 30 lat trwania kampanii negatywnej—którą z pewnością masz, jest odsunięcie się od krwi innego człowieka, gdy ją zobaczysz. Wyobraź sobie tę sytuację, czujesz ten lęk?

Przykładów tej symbolicznej, nomen-omen, zmiany odwiecznego znaczenia symboliki znajdzie się jeszcze kilka, bo wiele symboli dewaluuje się w naszych, cyfrowych czasach. Mamy wręcz wrażenie, że proces ten przebiega dziś szybciej niż kiedyś.
Human Rights Logo Contest by Creamteam Branding & Advertising Design Studio
Stąd pewnie wynikała nasza obawa o symbole sprokurowane przez Creamteam Branding & Advertising Design Studio  na konkurs na re-branding logo dla Human Rights Watch (prawo by widzieć, słyszeć i mówić oraz prawo do wody, elementarnego składnika życia na Ziemi jako symbolu podstawowego prawa człowieka, czyli prawa do życia), które otwierają i zamykają dzisiejszy wpis, nie tylko, jak widzisz, o brandingu i re-brandingu.
Więc jakby się tak zastanowić… Co myślisz?

  • Andrzej-Ludwik Włoszczyński

    Niestety, chyba źle zrozumiał tę dyskusję, turkus jest turkusem i nic mu ze śmiercią po drodze, samemu. Symbolikę, jaką miał, ma nadal. Za to zestawienie turkusu z czernią, na dużych powierzchniach, jest dołujące w odbiorze i daje w sumie inną symbolikę i skojarzenia niż sam turkus. Z drugiej strony to zestawienie turkusowo-czarne doskonale oddaje stan obecny owej instytucji.
    A skoro nie o turkus chodzi, jak mi wyjaśniłeś, to należało go pominąć, nie wymieniać, niestety po przeczytaniu, po raz drugi tekstu, turkus i odwołanie, że zmienił symbolikę, co jest nieprawdą, pozostaje zbyt czytelne i pierwszoplanowe.

    • Raz Ci już napisałem, zrozumiał, co napisał, a dalej, że dyskusja jest ciekawa, turkus nie ma nic do tego, że jest dobrym punktem wyjścia do zastanowienia się nad większym tematem, tym lepiej dla niego… Nie chcę dyskutować o kolorze, nie chcę dyskutować, jest czy nie jest kolorem śmierci, jak sobie publika zażyczy, tak będzie i tak się wyśpi (jak sobie pościele), mnie interesuje dyskusja o zmianie, jeśli mogę prosić ;)