Win 8.1, code name: Error 0xC1900101-0x4000D

Jak obiecaliśmy, tak robimy.
Czas powiedzieć kilka słów o nowym Windows,
więc…
8.1, do boju!

Nim jednak zaczniemy, powtórzmy: odradzamy samodzielną instalację Windows 8.1 każdemu, kto nie zna się na komputerach i nie zrobił systemowego image backupu lub nie dysponuje recovery producenta!
Nie wiesz, o czym tu mowa? Tym bardziej nie zaczynaj!

Dzisiejszy wpis, zasadniczo, ma pomóc tym, którzy mają  problemy z instalacją Windows 8.1. Nie będziemy rozpisywać się o zaletach Win 8.1 (a kilka z nich jest naprawdę ciekawych), bo każdy o nich pisze w tej chwili, równo i łacno.
My opiszemy więc zauważone błędy (ale i dorzucimy do ich opisu garść porad), bo tylko analiza tych błędów pomoże zrozumieć, dlaczego Win 8.1, w przeciwieństwie do Win 8 (gdy już uporaliśmy się z instalacją), po pierwszej fali entuzjazmu, trochę rozczarowuje… i dlaczego, gdyby nie fakt, że po dwóch kolejnych instalacjach nie mamy już ochoty na zabawę (ani czasu, bo jesteśmy zarobieni, wiadomo!), raczej wrócilibyśmy do wersji Windows 8.

Skoro wstęp mamy już za sobą, czas przystąpić do instalacji.
Naszą przeprowadziliśmy na dwóch identycznych (sprzętowo) maszynach jednego z wiodących producentów sprzętu komputerowego (zapamiętaj tylko, że nie były to składaki PC). Na obydwu przeprowadziliśmy update z działającego sprawnie Windows 8, wg wytycznych Microsoftu.
Wobec niejasnych wyników naszych działań, instalację powtórzyliśmy dwa razy, dla pewności, po każdej odzyskując na sztywno (image backup) systemy komputerów z momentu startu całej imprezy.

_

Dlaczego uznaliśmy, że instalacje są do powtórzenia?
Jeden z testowanych komputerów przeszedł bez zająknienia całą procedurę wymiany Windows 8 na 8.1, niestety drugi, w trakcie 3. rundy, kiedy instalator ustawia tzw. pozostałe składniki systemu (system ściągnął już pliki poprawek, zainstalował je, przygotował komputer i rozpoczął ustawianie składników systemowych), zawiesił się na 38% postępu. Po dłuższym oczekiwaniu wyłączyliśmy wreszcie maszynę, a po restarcie otrzymaliśmy słynny kod błędu i informację, że instalator przywróci Windows 8.1 do stanu sprzed instalacji (Win 8). Przywracanie udało się, Windows 8 po tej procedurze wyglądał na taki sam i tak samo zachowujący się. I tylko ta niepewność, czy jest taki sam…

_

Czym jest słynny kod błędu i dlaczego jest taki znany?
Nie ukrywajmy, kod błędu 0xC1900101-0x4000D oznacza, że coś zainstalowanego w systemie nie pozwala na instalację Win 8.1.
Na marginesie, zabawne wydaje nam się, po przeczytaniu mnóstwa stron na ten temat, w tym microsoftowych, że częstą przyczyną może być… oprogramowanie antywirusowe Microsoft.
Tym razem jednak było to coś innego, ale o tym za chwilę.
Tymczasem, po pierwszym niepowodzeniu, spróbowaliśmy kilka razy ponownie zainstalować Windows 8.1. Nie udało się nawet po dwóch dniach, clean bootach i kilkunastu próbach, dostaliśmy tylko nowy kod błędu, 0x80070004, równie słynny, znany i, niestety, rozpowszechniony!

Dziś to dość oczywiste, że instalator, który powinien sobie poradzić z analizą obecnego systemu i instalacją system na system (o czym zresztą producent zapewnia w opisie do procesu instalacji), za pierwszym razem nie dał sobie z nią rady.
Odinstalował, wprawdzie, program, który przeszkadzał już kiedyś w instalacji Win 8, ale zostawił nieruszony zestaw oprogramowania producenta komputera (tzw. crapware) i garść jego sterowników, na których się potknął.
W efekcie, gdy już raz się wyłożył, wykładał się zawsze i jedyna zmiana to numer podawanego w efekcie błędu.

Reasumując, jeśli w trakcie instalacji otrzymasz kod błędu 0xC1900101-0x4000D, wszystko skończone, módl się, by instalator odzyskał oryginalny system w stanie nienaruszonym. Jeśli zechcesz na nim raz jeszcze instalować Windows 8.1, najpierw użyj recovery lub image backupu i usuń za ich pomocą wszelkie ślady po instalatorze. Dopiero na tak odświeżony system możesz instalować update, ale uprzednio uruchom Asystenta Aktualizacji i zastosuj się do jego rad, które wyświetli ci na ekranie.

_

Nasz błąd w działaniu…
Polegał na nieuruchomieniu Asystenta Aktualizacji, który wyraźnie wskazywał, czego należy się pozbyć z systemu przed startem instalacji.
Błąd trochę wymuszony, bo link do Asystenta jest na stronie Microsoft Store z aktualizacją do Win 8.1, w jej opisie, lecz tak ukryty w treści, jakby samemu producentowi nie zależało na jego wskazywaniu, a szkoda!
Błąd wymuszony podwójnie, bo technologiczni „jestę blogerę” wypisują bzdury, jakoby nowy system to taka trochę łatka (co nawet sugeruje jego numeracja)—w domyśle, łatwe to-to i przyjemne w instalacji.
Zapamiętaj sobie, że tak nie jest. Twój Windows 8.0 wyląduje po instalacji w katalogu Windows.old, a to zawsze sugeruje, w kontekście produktu Microsoft, że mamy do czynienia z nowym systemem, a nie kolejnym service packiem. Sam Microsoft twierdzi, że 8.1 to zupełnie nowy system, z ponad czterema tysiącami zmian zaszytymi gdzieś pod powłoką, zupełnie podobną do… Windows 8, więc coś jest na rzeczy, kiedy mówimy ci, to raczej nowy system.

Gdy już skorygowaliśmy nasz sposób postępowania z nowym Windows, instalacja poszła gładko, zupełnie tak samo jak na maszynie nr 1.
Podejrzewamy, że instalacja ruszy u każdego, kto obecnie ma problemy z instalacją, jeśli pozbędzie się przed jej rozpoczęciem (szczególnie dotyczy to posiadaczy laptopów i all-in-one) oprogramowania producenta komputera do obsługi wszelkiego rodzaju guzików sprzętowych, podejrzane jest też oprogramowanie do nagrywania płyt, do obsługi Bluetooth, Wi-Fi i inne programy ingerujące w BIOS z poziomu Windows (np. dla Toshiby to HWSetup).

_

Dlaczego druga instalacja?
Rzetelność ponad wszystko! Gdybyśmy tak odpowiedzieli, nie skłamalibyśmy, lecz była też przyczyna praktyczna.
Prowadząc studio graficzne lub jakąkolwiek inną farmę sprzętową, dobrze jest używać nie tylko tego samego hardware, ale i oprogramowania, oraz dbać o to, by wszystkie systemy dostawały łatki w tym samym czasie. Wtedy, wprawdzie, ryzykujemy spiętrzenie w jednym czasie prac osłonowych dla całego sprzętu i oprogramowania, ale zyskujemy czas pomiędzy kolejnymi „akcjami”.
Jest i przyczyna trzecia. Jak wspomnieliśmy, użyliśmy dwóch identycznych maszyn do instalacji i otrzymaliśmy za pierwszym razem różne wyniki, a pragnienie sprawdzenia czy to norma, czy przypadek, było nieodparte.

Podsumowując…
Po powtórzeniu instalacji na obydwu maszynach, zorientowaliśmy się, że coś głęboko nie gra z Windows 8.1, a nasze przeczucia i obserwacje systemu w trakcie pierwszego podejścia, za pomocą wyczulonego fachowego oka, potwierdziły się.

Najpierw Win 8.1 przeoczył crapware na jednej z maszyn, obecny na obydwu, i w rezultacie na tej jednej nie dokończył instalacji (chociaż to samo oprogramowanie nie przeszkodziło poprawnej instalacji na komputerze bliźniaku). Różne działanie programu instalacyjnego nie świadczy o nim dobrze.
Po ponownej instalacji, kiedy obie maszyny otrzymały wreszcie Windows 8.1, zaobserwowaliśmy dalsze dziwne zachowania systemu, których naszym zdaniem być nie powinno.

Maszyna bezproblemowo przechodząca instalacje chodzi obecnie na oprogramowaniu producenta do obsługi Wi-Fi, Bluetooth i przycisków sprzętowych, lecz drugi komputer zgłaszał serię błędów w tym oprogramowaniu i sytuacja uspokoiła się po wgraniu mu oprogramowania producenckiego napisanego już pod Windows 8.1, lecz dla wyższego modelu sprzętu.
Wielu powie, że tak nie można, ale tajemnicą poliszynela jest, że, dla większości przypadków crapware, oprogramowanie to jest takie samo dla całej rodziny sprzętowej. Tak więc, jeśli twoja Toshiba wyświetla po starcie i zalogowaniu do systemu Windows 8.1 komunikat Toshiba Beta-Test, zamiast wykonać start programu Key Function, musisz odinstalować starą i zainstalować nową, przeznaczoną dla 8.1, wersję… nie, nie Key Function (chociaż oczywiście możesz), lecz…Toshiba PC Health Monitor! Prawda, że to logiczne?!

To jednak nie jest takie proste.
Niestety, po czasie, zorientowaliśmy się, że obydwie maszyny działają świetnie z tak zainstalowanym oprogramowaniem, ale guzik sprzętowy nie włącza Wi-Fi. Chyba błąd w oprogramowaniu sterującym ACPI komputera sprawia, że zamiast włączać/ wyłączać Wi-Fi, steruje on Trybem Samolotowym systemu.
Na szczęście nie musisz instalować Win 8.1 na nowo, by odzyskać funkcjonalność Wi-Fi i Bluetooth. Jedyne, co musisz zrobić, to odinstalować następujące programy:

Toshiba instalacja programów Win 8 1

Musisz też skasować dwa pliki: TVALZ.sys i TVALZ_O.sys z C:\Windows\System32\Drivers (o których jest mowa w tym linku:  Re: PC Health Monitor doesn’t work, ‎07-29-2011 07:02 AM). Ich usunięcie pozwoli uniknąć komunikatów błędów lub wyłączania się instalatora w trakcie reinstalacji oprogramowania Toshiby.
Następnie musisz już tylko zainstalować ponownie wskazane programy, w takiej oto kolejności: Sprzęt instalacyjny (HWSetup), Flash Cards SU, Function Key, Value Added Package, PC Health Monitor.
Otwórz także Windows Update, bo w międzyczasie Windows Update spróbuje zainstalować ze swojego repozytorium Toshiba Hardware ACPI, pozwól mu na to (po instalacji Value…Pack wykonaj ręczne sprawdzenie aktualizacji, Win Update zaproponuje wtedy ten sterownik w grupie opcjonalnych).
Może być też konieczne przeinstalowanie Toshiba Bluetooth Stack, jeśli nie będzie się włączać oprogramowanie obsługujące to radio. Kiedy system poprosi o restart, oczywiście wykonaj go (za każdym razem!).
Wszystkie programy muszą być w wersjach dotychczas działających w Twoim poprzednim systemie (chyba że Toshiba przygotowała sterowniki dla twojego komputera)—jedynie Function Key działa bez problemu w wersji napisanej dla innego modelu, już specjalnie pod Win 8.1 (tu je pobierzesz dla swojego modelu).
Jeśli wszystko pójdzie dobrze z instalacją, system odzyska sprawność, komunikat Beta-Test nie pojawi się, znikną też problemy z niestartującym PC Health Monitor. Jeśli byłyby problemy z odinstalowaniem/ zainstalowaniem poszczególnych składników, skorzystaj z tej porady: Re: PC Health Monitor doesn’t work, ‎07-29-2011 07:02 AM.
Możesz oczywiście odinstalować wskazane programy  przed instalacją Win 8.1 (jak pisaliśmy, nie zaszkodzi, a może pomóc i ułatwić ten proces).

 

Tyle dygresji sprzętowych, te kolejne różnice to seria dziwnych zachowań ze strony Windows 8.1, niektóre są dość irytujące, szczególnie, że kilka było obecnych w poprzedniej wersji systemu.

  • Otworzenie w Eksploratorze foldera zawierającego kilka PDF-ów, wyświetlanych jako ikony-miniaturki, rozgrzewa czterordzeniowego CPU serii i7 nawet do 25–30% (stan normalny 0–2%):
    Windows 8.1 Problem z miniaturkami Adobe PDF, duże zużycie CPU Zmiana wyświetlania w Eksploratorze, np. na listę szczegółową, lub zamknięcie tego folderu redukuje zużycie CPU niemal do zera:
    Windows 8.1 Problem z miniaturkami Adobe PDF, duże zużycie CPU Zgadzamy się z opinią, że problem może dotyczyć samej firmy Adobe, nie pierwszy to raz, kiedy Adobe zaskakuje negatywnie, tym bardziej, że nie pierwszy też raz występują problemy w Windows z miniaturkami plików oprogramowania Adobe (w Win 8, po jednym z updatów Adobe CC, wyświetlenie foldera z miniaturkami PDF każdorazowo crashowało Eksploratora, co skutecznie uniemożliwiało zarządzanie tym folderem).
  • Próba wyszukiwania za pomocą systemowego modułu Windows Search Charm (Win+F), przy włączonej opcji Wszędzie, utylizuje procesor na 100%, także przez dłuższy czas po zakończeniu wyszukiwania i wyświetleniu wyników:
    Win 8.1 Search Charm 100-procent-CPUPomyśleć, że chcieliśmy tylko wpisać Linkin Park  (bo tak widzieliśmy w reklamach Win 8.1) i zobaczyć Smart Search w działaniu… a znaleźliśmy błąd systemowy, o którym fora mówią, że znany jest od dawna, gdyż miał występować także w Win 8.1. Preview!
  • Skoro o wielkościach mowa, w przeciwieństwie do Win 8, który był znany ze skromności w tym względzie, Windows 8.1 znów jest jakby bardziej pazerny na RAM. Różnica wynosi od 5 do 10%—niby nic, ale widać ją gołym okiem.
  • Nadal, podobnie jak Win 8, gdy system ściągnie i zainstaluje (automatycznie w tle) większe łatki, ale bez wykonania koniecznego restartu (o którym nie informuje), Eksplorator zaczyna dziwnie się zachowywać (np. nie przegrywa plików, wiesza się, restartuje itd.).
  • Możesz zaobserwować problemy z wyświetlaniem lub problemy z nieotwieraniem się menu właściwości (pod prawym klawiszem myszki) na Pulpicie (tylko systemy z kartą graficzną nVidia).
    By je zwalczyć, musisz zainstalować najnowszy dostępny sterownik do twojej karty graficznej zaraz po zainstalowaniu systemu i wyświetleniu Pulpitu. Jeszcze lepiej zrobisz, instalując ten sterownik przed uruchomieniem instalacji Win 8.1.
  • Nie ma opcji Bluetooth na ekranie Sieć, chociaż była w Windows 8:
    Win 8.1 Ustawienia SieciMoże to wina producenta sprzętu, ale coś jest na rzeczy z tą łącznością w Win 8.1 (wiele problemów z Win 8.1, zgłaszanych na forach pomocy serwisowej, dotyczy łączności bezprzewodowej), bo przy każdym starcie systemu Windows włącza radio (pali się kontrolka), chociaż aktywowany jest tryb samolotowy. Pomaga dopiero przełączenie wyłączonego (przecież) przełącznika Wi-Fi w Charm (lista sieci) w pozycję włączony, by ten na naszych oczach wyłączył tym razem siebie i sieć także. Nielogiczne i ewidentnie błędne (poza tym, Win 8.1 gubi nazwy sieci przewodowych. To niby kosmetyka, ale razi).
  • Skoro już wywołujemy dyskusję o module Ustawienia, w którym obecnie jest więcej elementów sterowania systemem (do tej pory rozrzuconych po całym systemie), to trzeba powiedzieć, że teraz jeszcze bardziej widać, jak nielogiczny jest, zastosowany w Win 8/ 8.1, tandem Panel Sterowania/ Ustawienia.
    Jakby nie można było Panelu sterowania w całości przenieść lub, w ostateczności, zdublować w Ustawieniach. Teraz część jest zdublowana, część chyba nie, a razem wygląda to… zabawnie, jak stanie okrakiem, jedną nogą tu, a drugą tam.
    I dalej nie wiemy, dlaczego pokaz slajdów na jednej maszynie działa sam z siebie, a na drugiej tylko po ręcznym wywołaniu Ekranu Blokady (obydwa mają te same ustawienia… w Ustawieniach).
  • To była spora niespodzianka dla części użytkowników Windows 7/ 8, na tyle duża, że na forach rozgorzała dyskusja, to błąd, czy nowa funkcjonalność:
    Win 8.1, czego brakuje w ustawieniach ZasilaniaNajpierw wprowadzono przyciemnianie ekranu, a teraz z niego zrezygnowano (domyślamy się tylko, że na rzecz pokazu slajdów).
    Może to i lepiej, bo to, czego najbardziej nie lubią maszyny, to cykliczne włączanie i wyłączanie, tylko co się stanie, kiedy wreszcie zorientują się w Microsofcie, że przyciemnianie i rozjaśnianie jest równie szkodliwe dla cyfrowych matryc, co wyświetlanie na nich obrazu w celu… ochrony matryc przed ich zużyciem?!
    Zauważ, hibernacja też jakby w odwrocie, niby jest, ale…
  • Okienka kopiowania/ przenoszenia w Eksploratorze mają dziwny zwyczaj chowania się pod okna, którego dotyczą. W rezultacie, kiedy wymagana jest reakcja użytkownika, użytkownik nie wie o tym, jeśli nie patrzy na Pasek Zadań (lub Pasek jest ukryty).
  • Skrót Eksploratora na Pasku Zadań obecnie nie da się wyedytować:
    Win 8.1 Explorer.exe bez uprawnien administracyjnych
    Nie można więc zmienić mu domyślnego foldera do otwierania (wyszarzone opcje)… albo można, ale wtedy okna takiego zmienionego skrótu Eksploratora wyświetlają się obok okien uruchomionych z oryginalnego skrótu (tworzą się w ten sposób dwie grupy okien dla tego samego programu), a przypięcie grupy zmodyfikowanego skrótu podpisuje się pod skrót oryginalny i… znów Eksplorator otwiera się domyślnie w Bibliotekach, co dziwne, bo ich czas chyba przemija, o czym poniżej.
    Coś zostało skopane w uprawnieniach administracyjnych, tak przypuszczamy, bo uruchomienie explorer.exe z uprawnieniami też niczego nie zmienia w tej sprawie.
  • Biblioteki w Eksploratorze przeniesiono obecnie (w lewym jego panelu) pod grupę Ten Komputer (dawniej nazywało się to Mój Komputer), co wskazuje, i nie jest to tylko nasza opinia, że czas Bibliotek przemija!
    Win 8.1 Explorer i jego lewy panel
    Akurat teraz, gdy zaczęliśmy sobie radzić z tym źle zaimplementowanym pomysłem (pamiętasz może jeszcze Gadżety Pulpitu?)!
    Skoro zaczęliśmy już używać, to ucieszyliśmy się z obecności Bibliotek w prawym panelu Tego Komputera w Eksploratorze (nad listą dysków i urządzeń). Miny nam zrzedły, gdy zorientowaliśmy się, że obecne są także w lewym panelu Eksploratora (i nie można ich tam ukryć jak w grupie Biblioteki), kiedy Ten Komputer jest rozwinięty, przez co grupa Ten Komputer rośnie na wysokość (a monitory raczej rosną na szerokość, a z nimi miejsce na ekranie).
    Grupa Bibliotek, jak wspominaliśmy, jest jeszcze głębiej, pod tak rozbuchanym objętościowo Komputerem.
    Wiesz, ile to przewijania?! Dlaczego nie można przemieszczać grup? I dlaczego Grupa domowa jest wyżej niż co chwilę używany Ten Komputer czy Biblioteki?! Właśnie, dlaczego?…
    Problem przypomina podobną sytuację ze schowaniem Pulpitu, którego czas przeminął w Win 8 (w ustawieniu domyślnym w opcjach wyświetlania lewego panelu Eksploratora, Pulpit… nie wyświetla się [i to samo dzieje się w Win 8.1]).
    Ergonomia rodem z MacOS… Podpowiemy ci więc tylko, że możesz sobie wyświetlić w lewym panelu Eksploratora Ulubione, a w Ulubione napchać możesz dowolnych skrótów do różnych miejsc, także do Pulpitu…

_

A skoro już o tym mowa, jeszcze na koniec garść porad:

  • jeśli jesteś pechowcem i instalacja nie powiodła się, a teraz startujesz z image backupem Win 8, to albo już wiesz, albo zaraz się dowiesz, że najbliższe kilka godzin spędzisz na instalacji nie mniej niż 79 kolejnych poprawek, które wyszły dla systemu Win 8 od początku roku.
    Bez uaktualnionego systemu nie zobaczysz w Windows Store Instalatora Windows 8.1!
    Ponieważ jednak jesteś naszym wiernym czytelnikiem, mamy dla ciebie pocieszającą wiadomość. Jeśli wstrzymasz wszelkie działania Windows Update i ściągniesz poprawkę KB 2871389, przygotuje ona twój komputer na instalatora Win 8.1. Po około 30 min i 15 updeatach, które zainstaluje ta poprawka (bez twojego udziału, wszystko w trybie silent), możesz uruchamiać Windows Store i już widzisz Instalatora Win 8.1!
    To działa, sprawdziliśmy na sobie!
  • O „jestę blogerę” już dziś wspominaliśmy, jak oni wspominają teraz na okrągło o Windows 8.1. Lecz żaden z opisujących Win 8.1 blogerów i dziennikarzy nie zająknął się—opisując wśród rewelacyjnych funkcji Win 8.1 także darmowe Xbox Music Web Radio—że nie jest ono dostępne w polskiej wersji systemu!
    Win 8.1 Muzyka appMało to rzetelne i niezbyt uczciwe, więc podpowiemy ci, że Win 8.1 Web Radio uruchomisz jednak w polskiej wersji systemu:
    Win 8.1 Free Web RadioI są nawet reklamy, w większości lepsze niż te wypełniające ramówki polskich tv, radia i internetu, lepsze, bo kierowane na rynek amerykański.
    Oczywiście, wszystko to tylko wtedy, kiedy zalogujesz się na swoim koncie w Microsofcie i w profilu zmienisz region, w którym mieszkasz.
    Odpowiedni link do zmiany regionu znajdziesz u dołu swojego profilu osobowego na www.xbox.com.
    Przeczytaj jednak wszelkie zastrzeżenia, szczególnie prawne, i uwagi Microsoft w tej sprawie, bo musisz przyjąć do wiadomości, że tylko ty odpowiadasz za swoje wszelkie poczynania w sprawach, które tu dziś opisujemy.
  • Tym razem image backup działa (po jednej z kolejnych poprawek zdarza się w Windows 8, po prawie godzinnej pracy nad obrazem dysku, wyświetlić komunikat błędu i zakończyć image backup, w ostatniej chwili i bez powodzenia), lecz jest ukryty, chyba bardziej nawet niż w Win 8:
    Win 8.1, gdzie jest schowany Image Backup?!Jeśli chcesz z niego skorzystać, musisz przejść do Panelu Sterowania (skrót klawiaturowy WIN+x), wybrać w nim Historię Plików, odczekać chwilę, by system sprawdził, czy w systemie jest jakikolwiek dysk zewnętrzny, gdy skończy, w lewym dolnym rogu zobaczysz opcję Kopia Zapasowa Systemu gotową do kliknięcia. Dalej dasz sobie radę…

System wydaje się niedopracowany, a danie sobie jeszcze kilku tygodni czasu—w którym to czasie, ewentualnie, Microsoft zbierze odpowiedzi z rynku, napisze i wyda stosowne poprawki—wydaje się jedyną słuszną rekomendacją.
Tylko czy takie poprawki powstaną, część użytkowników zwraca uwagę, że niektóre błędy były obecne w wersji Preview Win 8.1, a nawet w Windows 8.
To nie brzmi optymistycznie, ale wybraliśmy jednak Windows 8.1, bo ma kilka funkcji, które powinien mieć Windows 8. Chcielibyśmy tylko, by Win 8.1 zachował stabilność i budził zaufanie starszego brata.

 

P.S. Najnowszym  „hitem” w sieci jest błąd aplikacji systemu Windows 8.1, prawdopodobnie rozpoznany w okolicach pisania tego artykułu.
Możemy potwierdzić, że z nieznanych przyczyn aplikacje natywne systemu Windows 8.1, te oparte na Bing (Wiadomości, Pogoda itd.), mogą się wyłączyć (aplikacja startuje i znika z ekranu, chociaż obecna jest na liście uruchomionych programów, jej wywołanie z niej skutkuje tym samym).
Chociaż MS odsyła do instalacji najnowszego sterownika graficznego, solucja ta nie skutkuje.
Wydaje nam się, że problem leży w zarządzaniu uprawnieniami sieciowymi i konta, gdyż w tym miejscu naprawialiśmy inny błąd Win 8.1 (niehasłowany dostęp z Lock Screen do komputera za hasłem (i znów ta sieć w tle problemów z Win 8.1!)).
W naszym wypadku pomogło dopiero użycie backup image i powrót do punktu wyjścia, więc na dzień dzisiejszy nie znamy lepszego rozwiązania. Może ty je znajdziesz? Powodzenia!

_

Czytaj dalej na blogu Creamteam Branding & Advertising Design Studio:

1 Pingback/ Trackback