7 Pingbacków/ Trackbacków

  • Pingback: Tłumacz potrzebny od zaraz! | Creamteam Branding & Advertising Design Studio()

  • Pingback: Unbelievable Happens! | Creamteam Branding & Advertising Design Studio()

  • Pingback: Najlepsze Zmyślone Newsy z Kraju | Creamteam Branding & Advertising Design Studio()

  • Irena Czusz

    Mnie także zastanawia, jaki był punkt wyjścia i do takiej egzekucji, i do takiego pomysłu? Jak dla mnie, to jest praca na poziomie studenta drugiego roku grafiki użytkowej, a zatem, kto to opiniował?

  • Jacek

    Sama idea creative tension nie była moim zdaniem taka zła. Dosyć mocno kojarzy mi się z przeobrażeniami jakie w ostatnich latach przeszedł nasz kraj. Nie bardzo jednak rozumiem po co dorabiać do tego logo i do tego nadawać mu nazwę logo dla Polski. Jak dla mnie kwestię symboliki narodowej w zupełności „załatwia” orzełek. Po cholerę nam dodatkowy symbol, do tego tak słabo wykonany?

    • Nie zgodzę się, przede wszystkim dlatego, że to określenie jest znanym utartym wyrażeniem i pasuje do wszystkiego, pewnie zostało pyknięte gdzieś w jakimś przejściu, między jednym lotem Olinsa a drugim (https://www.facebook.com/brzezinski.blog/posts/747890088597929) Albo sprawia takie wrażenie.
      Wytrych dla wszystkich nie jest USP dla konkretnego podmiotu. Zgodzisz się?

      Egzekucja tego wyrażenia też nieprzemyślana, wszak sprężyna ma dwa zachowania, może być ściskana pod wpływem czynnika zewnętrznego, ale samoistnie dąży do rozprężenia, by sflaczeć.
      W którym stadium jest Polska i które z nich jest mało pozytywne dla niej?

      • Jacek

        Moim zdaniem wcale nie pasuje do wszystkiego np. do marki narodowej Niemiec na pewno nie. Dla mnie świetnie opisuje atmosferę w Polsce w okresie od zmiany ustrojowej do dnia dzisiejszego, zaznaczam jednak że na poziomie idei, a nie egzekucji (trzeba byłoby to zręczniej ująć i skonkretyzować). U mnie „creative tension” budzi cały ciąg określonych skojarzeń, z tym że to rzecz jasna kwestia subiektywna.

        Co do egzekucji wizualnej – jest chybiona, z tym nie zamierzam się spierać. Nie mam pojęcia co poeta miał na myśli wyciągając z kieszeni sprężynę.

        • Moim pasuje, ten obóz pracy przymusowej pariasów dla rasy panów dziś zamienia się w kalifat, to dopiero ciśnienie tam musi panować ;)

          Czym była bezkrwawa zmiana sprzed 25 lat przy dzisiejszych wydarzeniach na Ukrainie? Ciepłe nóżki w galarecie i nic więcej, nawet rosyjski konwój humanitarny posłaliśmy w piździec i żadna ciężarówka tego konwoju nie naruszyła naszego terytorium, i nie zabili nas, nie rozjechali gąsienicami czołgów, a mogli! Wiedziałeś o tym?

          To jakim prawem naród wyrobników i taniej siły roboczej rości sobie aż tak wybujałe pretensje? Olins nie żyje, to już nam nie powie. Skazani jesteśmy na ten bełkot wytwórców tej kampanii.

          Co do egzekucji, logo nasze to powinien być smoczek albo cyc, im większy, tym lepszy!
          Mamką jesteśmy dla narodów (no i papugą ;D), karmimy rzesze obywateli, którzy zmieniają adres zameldowania, gdy tylko uda im się zwiać z tego wariatkowa.

  • …a mogło być tak pięknie, polska identyfikacja jednak zostaje zrobiona rodzimymi rękoma, jak chce VaGla
    (https://www.facebook.com/piotr.vagla.waglowski/posts/837397609625563) w wyniku środowiskowych działań, w
    połączeniu z prywatnym kapitałem (czyli tymi samymi rękoma co w tej chwili), wszystkie nacje w wyniku tych działań dowiadują się o polskim zbiorowym wysiłku, a więc i o Polsce, wraca moda na Polskę oraz polskie wzornictwo, wszyscy zarabiają krocie, aż furczy, a Polska się pławi w blasku, jak za dawnych czasów świetności polskiego filmu moralnego
    niepokoju, polskiego dokumentu niefabularyzowanego i polskiej szkoły plakatu, kiedy jej twórcy jeszcze nie babrali się w dwuznaczności i przyprawianiu sobie gęby w wiadomo jakich akcjach…

    Jak najbardziej wizja to realna, już kiedyś im pokazaliśmy, a realia były ponure i przeciw. Można było stracić życie, a jednak twórcy dali sobie radę, nawet za cenę osobistego dramatu.
    Lecz już wiemy dzisiaj, to się nie stanie!

    Jednak dziś jakiś matoł uznał, że Polacy to wieśniaki rodem z wierszy Oświecenia, więc podał im idola, tym razem nie z Italii, ale zawsze. Ta kampania żywi się na stereotypach i złym obrazie nacji. Jej rzecznikiem powinni uczynić też Kuźniara—kto się założy, że do tego nie dojdzie, by hucpa się dopełniła? A kiedy się dopełni, pamiętajcie, ja
    to Wam powiedziałem pierwszy.

    Polskie kompleksy zostały wsparte Olinsem, a Olin jedzie do Moskwy.
    Kurtyna.

  • Pingback: Creative Tension po polsku | Creamteam Branding & Advertising Design Studio()

  • Pingback: Creative Tężnion | Creamteam Branding & Advertising Design Studio()

  • Pingback: Kiedy pytają mnie… | Creamteam Branding & Advertising Design Studio()

  • Pingback: Ameryki nie odkryto! | Creamteam Branding & Advertising Design Studio()

  • Andrzej-Ludwik Włoszczyński

    smutna to lekcja, fakt, nawet komuniści nie próbowali tworzyć erzatzu marki narodowej