Dziesięć książek…

…które miały istotny wpływ na mnie, to szerzący się na Facebooku, wzorem czarnej ospy, łańcuszek, który usilnie starałem się ignorować.

China in your hand

Dłużej się jednak nie da i nie wypada, gdyż nie chcę zrobić przykrości Robowi Randalkowi Jurkowi, którego lubię i szanuję, nie tylko za pracę na rzecz ruchu Latarnik na Wsi. I tak czekał od początku września.

 

Dlaczego akurat dzisiaj?
„Winić” należy Marka Karwowskiego, mojego dawnego mistrza copywritingu, o którym może jeszcze usłyszycie ode mnie, jeśli wreszcie dojdzie do skutku publikacja rozmowy Jacka Lipskiego z Marketingu, Książek i Życia, rozmowy ze mną oczywiście.
Brakuje już bardzo niewiele, a gdybyście wiedzieli, jak długo się z Jackiem mijaliśmy (to już chyba w latach trzeba liczyć, co, Jacku?), musielibyście uznać mnie za celebrytę, i to z muchami w nosie!
Wracając do Marka, tak wyglądała siła motywująca, którą skreślił, śmiem twierdzić, osobiście. Poznałem po humorze sytuacyjnym:

Uprzejmie proszę, żeby dać mi spokój z tymi 10 książkami, które zmieniły moje życie. Jeszcze ich nie napisałem.
Marek Karwowski, na Facebooku

Oto więc lista 10 książek, które miały na mnie największy wpływ… wróć, to nie lista, to cały księgozbiór, zawierający w sobie tzw. Dzieła Wszystkie Zebrane, Listy, Zbiory Przemówień i inne cegły.

Chociaż nikt nigdy książek tych nie przeczytał, a w szczególności tyczy się to mnie, to wywarły one i, niestety, nadal wywierają wpływ na sporą część globu, spójrzcie na Ukrainę i co wyprawiają tam zwolennicy tych dzieł.
Przodkowie tych zwolenników (dziś zwanych zielonymi ludzikami) tak urządzili mi mój świat i kraj, że de facto był więzieniem. Tak usilnie krzewili idee zawarte w tych książkach, że spora część mojego narodu spoczęła w bezimiennych grobach, nad którymi to, potem, gdy już był czas po temu, pochowano z wielką celebrą ich wielce zasłużone „dla budowania i umacniania” truchła, że przypomnę niedawny pogrzeb niby-państwowy.
Nikomu niczego tu nie wypominam, celebra wszak jest zasłużona. Nie każdemu przecież udało się skutecznie wymordować narody głodem, zmienić bieg rzek, by zamienić żyzne tereny w pustynie czy zatrzymać w pół biegu rozwój państw. Tylko jedno niepowodzenie trzeba im przypisać. Nie udało się cofnąć ludzkości do epoki kamienia łupanego, ale od czego są wierni ich wychowankowie (i tu znów musisz spojrzeć w stronę Ukrainy).

Mnie nie zdążyli rozwałkować, więc tylko pół życia poszło na zmarnowanie.
Nie zdążyli, bo zwyczajnie porwała im się tkanina, którą szyli grubymi nićmi wg wzorów z książek z mojej listy, które najbardziej na nich wpłynęły, chociaż nigdy żadnej nie przeczytali. Gdyby przeczytali, to i tak nic by to nie zmieniło.

Pozwól, że zaprezentuję Ci więc nie listę tytułów, a listę autorów, mających przemożny wpływ na mnie, chociaż narzucony, niechciany i nigdy nie zaakceptowany:

  1. Marks,
  2. Engels,
  3. Lenin,
  4. Stalin,
  5. Gierek,
  6. Jaruzelski,
  7. – 10. oraz cała reszta tej menażerii sługusów i lokajów spod znaku czerwonego sierpa i młota.

 

Myślę, że dzisiejszy mój wpis, jego styl i treść, wyraźnie pokazuje, jak silne wywarli na mnie piętno.
Myślę też, że nie będę nominował nikogo z moich znajomych do zaprezentowania swojej listy. Większość z nich jechała na tym samym wózku (nawet jeśli w pierwszej chwili mój wpis wzbudził w nich sprzeciw), to co się będziemy powielać.

P.S. Gdyby brakowało ci dyskusji i komentarzy, dyskusja rozkwitła na moim profilu na Facebooku, możesz wziąć udział:

Wypowiedź Tomasza na temat systemu

 

_

Czytaj także:

2 Pingbacków/ Trackbacków

  • Pingback: Wywiad z mareksym | Creamteam Branding & Advertising Design Studio()

  • Pingback: 10 książek… Słowo się rzekło! | Creamteam Branding & Advertising Design Studio()

  • Andrzej-Ludwik Włoszczyński

    co by nie deliberować ma rację, Mareksy. Czy tego chcemy czy nie wpływ wywarły ogromny, co zresztą widać nadal w tej naszej wolnej Polsce

    • Dziękuję Andrzeju za Twój głos, choć smuci mnie, że nadal widać ten wpływ.
      Zupełnie tak, jakby wymyślenie złej idei powodowało, że już na zawsze musimy z nią żyć, że nie uda się jej zwalczyć do cna, jak to ma miejsce z gruźlicą, nomen-omen, też nadciągającą od Wschodu…

      • Andrzej-Ludwik Włoszczyński

        bardziej smuci, że na tym Wschodzie nie wyciągają wniosków z historii, którą sami tworzyli. A u nas niestety podtrzymują ten wpływ soc niektóre partie i związki zawodowe.

  • no dobra Mareksy – pojechałeś po bandzie ostro … lenin, marks, engels spoko (trochę liznąłem) – stalin i jemu podobni to tylko bezrozumni zbrodniarze … (gierek i jaruzel – to płotki) …. czerwone kurestwo rządzi we łbach dalej … mnie szło o normalnych tylko lub aż …

    • Musisz wybaczyć, że trochę wyłamałem się z szeregu. Ot, jedna cecha więcej, którą zawdzięczam owym panom ;)