Copy Camp v.14

Impreza na takim poziomie dawno nam się nie trafiła!
Przede wszystkim merytorycznym, ale i z doskonałą oprawą graficzną, techniczną oraz zestawem startowym materiałów i… cateringiem (a jakże!), który uwzględniał kanapki, winogrona, śliwki, a nawet… banany (na pół przekrajane podawane w wielkich misach).

Copy Camp 2014

Tym większe wyrazy uznania dla Jarosława Lipszyca i jego ekipy z Fundacji Nowoczesna Polska (tak, już pojawiała się na blogu Creamteam Branding & Advertising Design Studio), że wszystkie te dobra trafiły do uczestników Copy Camp 2014 za… darmo.
Wystarczyło się zapisać. Kto tego nie zrobił, ma czego żałować:

Czytajmy dalej

Leci Lightroom z piedestału

Coś drga w tej naszej branży designerskiej i fotograficznej, co z pewnością nie tylko Pawła ucieszy! Pokazywaliśmy ostatnio możliwości programu, którego twórcy zamachnęli się na Adobe (i kto wie, czy nie Corela). Dziś dwie nowe propozycje twórców programów do obróbki zdjęć, którzy walczą o twoją uwagę… gratisami!

 

Na początek informacja o DxO Optics 8, a zarazem temat na wpis ponownie podrzucony przez jednego z naszych czytelników (dzięki Sebastianie), i strona, z której pobierzesz aplikację: http://www.dxo.com/intl/dphotographer.

Program się już pewnie pobiera, więc możemy teraz zająć się mniej trywialnymi sprawami. Na początek zaznaczmy, że nie możemy się zgodzić z tezą, zawartą w tytule artykułu na Spiders Web, jakoby DxO był największym konkurentem Adobe Lightroom. Nie możemy z dwóch powodów.

Po pierwsze, dziś bardzo łatwo konkurować z programem Adobe (wystarczy zrobić działający program). Adobe Lightroom ostatnimi czasy bardzo się popsuł, dużo stracił do konkurencji, kiedy zapadł na poważną chorobę niewydolnościową, tak tłumaczoną na forum Adobe:

biznes na okazjach stoi
Innymi słowy, ten program jest bardzo dobry i tylko my go źle trzymamy!

Czytajmy dalej

Alexey, spasiba!

Affinity Designer Feature Overview from MacAffinity on Vimeo.

Na program zwrócił nam uwagę zaprzyjaźniony z Creamteam Branding & Advertising Design Studio Alexey Rybakov. Spasiba!
Jakby to powiedział mareksy, nasz dyrektor kreatywny, Adobe, a nie mówiliśmy?! Oddajmy mu może głos:

Adobe traci swoje racje, a czy straci, to jeszcze zobaczmy.
Żeby nie było tak, jak z firmą eMusic com, która tak długo nie zgadzała się na hegemonię wielkich wytwórni muzycznych, jak długo nie była wykupiona przez Vivendi Universal.


W Adobe na ostatnim piętrze w dziale księgowości już pewnie pali się światło do późna w nocy ;D
—mareksy, creative director, Creamteam Branding & Advertising Design Studio

_

O tym Affinity Designer i Adobe możesz podyskutować z nami na naszym blogu albo na profilu Creamteam Branding & Advertising Design Studio na Facebooku.

 

Ludzie listy o fontach do fachowców piszą

Jeśli jesteś stałym gościem na blogu Creamteam Branding & Advertising Design Studio, to wiesz zapewne, że tegoroczny okres wakacyjny potraktowaliśmy tu tak, jak na to zasługiwał—zamieniliśmy go w słodkie nicniepisanie, niczamieszczanie i sezon ogórkowy w ogóle. To my, bo nasi czytelnicy już nie! I chwała im za to, bo nic tak nie rozwija jak twórcze poszukiwania najlepszych rozwiązań, na przykład za pomocą listu, szczególnie takiego wysłanego pod właściwy adres:

 

Szanowni Państwo,

w związku z faktem, że jesteście Państwo specjalistami w swojej dziedzinie i na blogu podejmujecie istotne sprawy związane ze światem marketingu, proszę o krótką poradę.

Już rozumiesz, nie mogliśmy odmówić, po prostu nie mogliśmy!
Dlatego nasza czytelniczka i autorka cytowanego dziś listu, Arocalina, cieszy się naszą odpowiedzią już dobre trzy miesiące, a dzisiaj nasz repsons przedstawimy też tobie. Okazja jest dobra, bo nowy rok akademicki tuż tuż, a zadane nam w liście Arocaliny pytanie:

Jak jest ostatecznie z przekazywaniem czcionek do projektów?

tylko trochę, ale jednak, wydało się nam akademickie, bo przecież wiemy, że już to graliśmy na blogu Creamteam Branding & Advertising Design Studio (lub na naszym archiwalnym blogu). Ale, kto pyta, nie błądzi, do meritum więc, powiedzieliśmy naszemu mareksemu, niech sobie z kobietą radzi, a nie ciągle tylko te komputery i komputery!

Czytajmy dalej